Wyjazd do Belgii

Wyjazd do Belgii, w którym w dniach od 1 do 9 lipca uczestniczyliśmy wraz z ks. prefektem Arkadiuszem Drzycimskim, pełen był wielu ciekawych wrażeń i okazji do doświadczenia Pana Boga.

Po wyjeździe z seminarium pierwszego dnia zwiedziliśmy pałac Sanssouci w Poczdamie wraz z pobliskimi angielskimi ogrodami. Z Poczdamu pojechaliśmy do Hanoweru, gdzie przespacerowaliśmy się po starówce. Odwiedziliśmy tam także Polską Misję Katolicką. Następnego dnia na chwilę zatrzymaliśmy się na zamku Marienburg, a następnie udaliśmy się do Akwizgranu, miasta kojarzonego z wielkim władcą dynastii Karolingów – Karolem Wielkim. Zwiedziliśmy tam kościół katedralny pod wezwaniem św. Marii, zbudowany na planie ośmiokąta. Stamtąd wyruszyliśmy prosto do Belgii.

Każdy kolejny dzień pełen był ciekawych spotkań i cennych doświadczeń. Mieliśmy okazję podziwiać ołtarz Mistycznego Baranka pędzla van Eycka, eksponowany w gandawskiej katedrze. Odwiedziliśmy wydział teologiczny uniwersytetu w Leuven – uchodzącego za jeden z najstarszych w Europie – a także tamtejsze seminarium duchowne. Nie zabrakło także czasu na podziwianie pięknej architektury Antwerpii, w której mieszkał i tworzył Peter Paul Rubens. Kolejne dni wyjazdu do Belgii spędziliśmy w Brugii, gdzie mieliśmy okazję spotkać się z miejscowym biskupem, oraz w Brukseli, w której szczególnie ciekawa była katedra z relikwiami św. Sebastiana i św. Ignacego z Loyoli. Liczne rozmowy z duchownymi oraz seminarzystami z Belgii stanowiły bardzo ważną część naszego wyjazdu, gdyż dały nam wyobrażenie kondycji, w jakiej znajduje się belgijski Kościół.

W drodze powrotnej zawitaliśmy do Utrechtu, Bremy i Hamburga, gdzie w Polskiej Misji Katolickiej spotkaliśmy się z bardzo ciepłym przyjęciem.

Ze strony fundacji Societas pro ecclesia speranti, której przedstawiciele zaprosili nas do Belgii i nieustannie czuwali nad przebiegiem naszej wizyty, oraz opactwa benedyktyńskiego w Affligem, w którym mieszkaliśmy, doznaliśmy wielkiej gościnności i zarówno ojcom benedyktynom, jak i członkom zarządu fundacji SPES jesteśmy niezmiernie wdzięczni.