Jak żyć Słowem Bożym? To pytanie zadawali sobie młodzi mężczyźni w czasie dni skupienia, które przeżywali w naszym seminarium w ostatni weekend. Głównym prowadzącym był ks. rektor Wojciech Pikor, który wygłosił cztery konferencje, ukazujące wartość i znaczenie odczytywania Słowa Bożego w życiu człowieka. Uczestnicy mieli okazję wysłuchać również katechezy ojca duchownego naszego seminarium ks. Sławomira Kunki, a także wziąć udział w części warsztatowej prowadzonej przez naszych kleryków. Prowadzący podzielili się również własnym doświadczeniem odkrywania Pana w Słowie Bożym oraz wskazówkami do codziennej lektury i medytacji Pisma Świętego.

Oczywiście czas ten przepełniony był również licznymi dyskusjami na temat głoszonych konferencji, rozmowami przy kawie i ciastku, a także zwiedzaniu zabytków Pelplina.

Rekolekcje „Żyć Słowem Bożym” to pierwsze z trzech wydarzeń jakie zostały zaplanowane w naszym seminarium dla młodzieży męskiej. Już w marcu zapraszamy na weekend „Na trzy dni zostań klerykiem”, a w czerwcu na dni skupienia „Żyć Eucharystią”.

Kilka słów od uczestników!

Dni skupienia w seminarium były przepełnione modlitwą i szczerym skupieniem nad Słowem Bożym. Dzięki nim z pewnością częściej będę sięgał po słowo i starał się żyć wolą Najwyższego. Grzegorz

Te rekolekcje uważam, za jedne z najlepszych w moim życiu. Przybyłem na nie z myślą, że dzięki nim wreszcie w moim życiu nauczę się jak odczytywać Słowo Boże i tak właśnie się stało. Na rekolekcjach nie tylko dowiedziałem się jak powinno się Je czytać, ale również jego wielką wagę w życiu człowieka oraz potrzebę zawierzenia się Mu jako woli Bożej. Świetne konferencje księdza rektora sprawiły, że Słowo Boże żywo mnie zainteresowało i postanowiłem codziennie poświęcać czas na jego czytanie. Mimo, iż były to stosunkowo krótkie rekolekcje, gdyż weekendowe, były one obfite w treść oraz spotkania z żywym Chrystusem podczas czytania Pisma czy też poprzez adoracje. Podsumowując, te rekolekcje dla mnie pozostawiły pewien niedosyt, jednakże w dobrym tego słowa znaczeniu, niedosyt prowadzący do tego, abym dalej sam prowadził ciąg dalszy tych rekolekcji w codziennym życiu Słowem Bożym. Maksymilian