Wakacje to nie tylko czas wypoczynku, ale również aktywnej pracy podczas różnego rodzaju praktyk pastoralnych. Przeczytaj i zobacz w jakie dzieła angażowali się klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie [cz.1 z 3].

 

Praktyka wakacyjna w hospicjum

Patryk Wyka, rok II

Zwyczajem naszego seminarium, od zeszłego roku, jest praktyka wakacyjna w hospicjum. Wszyscy seminarzyści kończący pierwszy rok muszą odbyć dwutygodniową praktykę w Domu Hospicyjnym Caritas im. św. Józefa w Sopocie lub w Hospicjum im. św. Wawrzyńca w Gdyni. Moją praktykę odbywałem właśnie w Gdyni. Był to mój pierwszy kontakt z osobami chorymi, cierpiącymi i umierającymi. Nie tylko z osobami starszymi, ale także z dziećmi i z osobami w moim wieku, ponieważ do gdyńskiego hospicjum należy także Hospicjum dla dzieci – Bursztynowa Przystań. Pomoc przy tak codziennych czynnościach jak mycie, golenie, przebieranie, osobom, które same nie mogą sobie z tym poradzić, było uczące pokory i wrażliwości na cierpienie drugiego człowieka. Pielęgniarki do każdego pacjenta zawsze podchodzą z miłością i chęcią pomocy, choć często bywa to trudne. Jestem szczęśliwy, że mogłem spędzić te dwa tygodnie w hospicjum i wdzięczny wszystkim, którzy zechcieli podzielić się ze mną swoim doświadczeniem.

 

Rekolekcje ewangelizacyjne – Przystanek Jezus

Robert Bielau, rok III

Przystanek Jezus to miejsce, w którym ewangelizatorzy rzeczywiście są posłani. Najpierw mają rekolekcje, a potem idą na Woodstockowe pola, aby służyć innym w duchu miłości Jezusa Chrystusa. Doświadczyłem tam tego, jaki nieuświadomiony głód Boga drzemie w woodstokowiczach. Cudownie było obserwować to, jak z minuty na minutę rozmowy, ktoś  zaczyna bardziej dociekać, pytać i odkrywać, że wiele prawd jest w nim przekłamanych, na temat Boga czy Kościoła. Było to dla mnie także wykorzystanie wiedzy w praktyce. Pismo Święte, modlitwa, filozofia nie są w żadnym wypadku oderwane od rzeczywistości. Idealnie się do niej dopasowują i tłumaczą, nie tylko doczesność, ale i wieczność. A ta dla wielu przystankowiczów jest pojęciem abstrakcyjnym. Dzięki wspólnej rozmowie dążącej do prawdy, niejednokrotnie postawa sceptyczna i bluźniercza, dzięki otwieraniu serca na Bożą miłość, ustępuje uznaniu Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela. To są piękne momenty. Modlę się, aby stale owocowały w codziennym życiu tych ludzi.

 

Zambia

Krzysztof Górny, rok III

To były wyjątkowe wakacje, ponieważ miałem przyjemność wyruszyć z dk. Andrzejem na staż misyjny do Zambii. Przez okres 6 tygodni poznawaliśmy tamtejszą kulturę, środowisko i wszystko to, co jest codzienną pracą misjonarza. Nie tylko przyglądaliśmy się pracy kapłana, ale również włączaliśmy się w pomoc przy organizacji wydarzeń parafialnych, a także pomoc fizyczną. W tym czasie mogłem zobaczyć służbę na rzecz drugiego człowieka w osobie kapłanów, tak bardzo oddanych Bogu. Spotkałem tam także ludzi radosnych, pełnych energii, którzy poprzez śpiew i taniec potrafią wyrażać miłość do Chrystusa. Ludzie w Zambii zawstydzili mnie swoim entuzjazmem oraz znajomością Pisma Świętego. Przez ten wyjazd mogłem się wiele nauczyć od ludzi, którzy codziennie walczą o przetrwanie. Nigdy bym nie przypuszczał, że kiedykolwiek pojadę tak daleko - to była podróż życia.

 

 

Rekolekcje ignacjańskie

Maciej Knuth, rok III

Jedną z wakacyjnych praktyk, którą powinni odbyć nasi alumni, jest udział w rekolekcjach ignacjańskich, które są poświęcone medytacji Pisma Świętego – tzw. fundament. Do wyboru mamy wiele ośrodków, jednak najczęściej wybierany zostaje ten w Gdyni, który przekonuje pelplińskich kleryków wieloma pozytywami. Wspaniały widok na morze, pobliski las z licznymi szlakami, umiejscowienie placówki z dala od centrum i hałasu czy bliska odległość dojazdu to główne z nich. Nie to jest jednak w tych rekolekcjach najważniejsze. Jeździmy na nie, aby w niemal tygodniowym wyciszeniu móc modlić się, móc rozmawiać z Bogiem za pomocą Pisma Świętego, które nam objawił. Zajęcia prowadzone są bardzo rzetelnie, co pozwala nawet osobom, które nigdy wcześniej tego nie robiły, otworzyć się na Boga ukrytego w Biblii.