Urodził się 13.VII.1877r. w Godziszewie (pow. Tczew) w rodzinie piekarza Augustyna i Berty z domu Teitz. W rodzinie byli zarówno Polacy, jak i Niemcy, co odegrało niemałą rolę w kształtowaniu się jego osobowości. Młode lata spędził u swego stryja, ks. Roberta Sawickiego, długoletniego proboszcza w Tczewie, który też finansował jego studia. Kształcił się w Gimnazjum Realnym w Tczewie, w progimnazjum biskupim Collegium Marianum w Pelplinie (1889-1902) oraz w Klasycznym Gimnazjum w Chełmnie, gdzie w 1896r. złożył egzamin dojrzałości. Po studiach w Seminarium Duchownym w Pelplinie 1.IV.1900r. otrzymał święcenia kapłańskie.

Krótko pracował w Gdańsku jako wikary przy kościele św. Brygidy oraz jako kapelan w Szpitalu Mariackim. Na dalsze studia udał się do Fryburga (...). Ukończył je doktoratem z teologii u Braiga 11.VII.1902r. na podstawie rozprawy Koheleth und der moderne Pessimismus fur das Lebenselend, wydanej pt. der Prediger, Schopenhauer und Ed. von Hartman oder biblicher und moderne Pessimismus (Fulda 1903). Następnie wrócił do diecezji chełmińskiej i pracował w Chełmży.

Od 1.IV.1903r. objął stanowisko profesora w Seminarium Duchownym w Pelplinie. Wykładał filozofię, historię filozofii (1903-1939), teologię, teologię dogmatyczną (1927-1930, 1945-1952) oraz fundamentalną (1925-1928, 1932-1939, 1945-1952). 23.IV.1920r. wszedł w skład Kapituły Katedralnej Chełmińskiej, a w 1927r. został mianowany prałatem domowym Jego Świątobliwości, od 1945 był dziekanem kapituły zaś od 1948 prepozytem – infułatem.

Był autorem bardzo płodnym. Poza, kilkuset rozprawami, artykułami oraz recenzjami naukowymi, przeważnie z dziedziny szeroko rozumianej filozofii, wydał 26 książek w języku niemieckim i 12 po polsku, przeznaczonych dla szerokiego kręgu czytelników. / ... /

Autorytet naukowy ks. Sawickiego ugruntował się w krótkim czasie. Kilka uczelni niemieckich proponowało mu objęcie katedry (Wurzburg, Bonn, Wrocław), lecz jego kandydatura nie została zatwierdzona przez władze niemieckie. Podobne propozycje czyniły ks. Sawickiemu, po uzyskaniu przez Polską niepodległości, uniwersytety w Warszawie i Wilnie. Pozostał jednak w Pelplinie, utrzymując żywe kontakty z ośrodkami naukowymi.

W latach 1927-1937 był prezesem Wydziału Teologicznego Towarzystwa Naukowego w Toruniu (z siedzibą w Pelplinie).

22.05.1952 r. otrzymał doktorat honoris causa KUL

 

Zaliczano go do wybitnych myślicieli chrześcijańskiej Europy. (... ) zapraszany był z wykładami do ośrodków uniwersyteckich (...),

a jego odczyty ukazywały się w osobnych publikacjach.

Ks. Sawicki często bywał w Wolnym Mieście Gdańsku, (...). Za wygłaszane w Gdańsku odczyty o narodowym socjaliźmie atakowany był przez prasę hitlerowską. Kiedy biskup gdański Edward O` Rourke zamierzał podać się do dymisji, Stolica Apostolska na jego następcę wyznaczyła ks. Sawickiego. Na początku 1938r. nuncjusz F. Cortesi wezwał go do Warszawy i zaproponowała mu objęcie diecezji gdańskiej, a 9.II.1938r. powiadomił go oficjalnie o nominacji, zapowiadając szybkie nadesłanie bulli. Mimo obowiązku zachowania tajemnicy, wiadomość o nominacji ks. Sawickiego została ujawniona i ściągnęła na niego atak gdańskiej prasy hitlerowskiej. Senat Wolnego Miasta był stanowczo przeciwny temu wyborowi. Prezydent Senatu A. Greiser udał się do Rzymu, gdzie rozmawiał o ks. Sawickim z kardynałem E. Pacellim. Celem ostatecznego wyjaśnienia sytuacji z 20.04.1938r. przybył do Gdańska noncjusz Cortesi. Po nieudanej misji wystosował pismo, w którym wyraził ubolewanie z powodu konieczności wycofania nominacji na biskupa gdańskiego ks. Sawickiego.

Po zajęciu Polski przez Niemców ks. Sawicki wraz z innymi duchownymi z Pelplina otrzymał wezwanie do stawienia się w gmachu Seminarium 20.X.1939r. aresztowany wraz z nimi nie podzielił jednak ich losu (zginęli tego samego dnia rozstrzelani na terenie koszar w Tczewie), zapewne dlatego, iż był w tym czasie potrzebny przybyłemu z Berlina majorowi SS do pomocy w przejęciu cennych pozycji książkowych z biblioteki seminaryjnej. Przez całą okupację (1939-1945) jako jedyny ksiądz pracował w pelplińskiej parafii.

Wydatnie pomagał polskim rodzinom, wspierając je materialnie.

Po wojnie został dziekanem (1945) i prepozytem-infułatem (1948) chełmińskiej kapituły katedralnej. Przez wiele lat był egzaminatorem, cenzorem wydawnictw religijnych, sędzią synodalnym i oficjałem Biskupiego Sądu Duchownego. Zmarł w Pelplinie 07.10.1952 r. i pochowany został na cmentarzu parafialnym.”