Wyjazd majowy kleryków

Majowy „długi weekend” upłynął nam pod znakiem odpoczynku i budowania rocznikowych więzi. Już w poniedziałek 30 kwietnia, zaraz po wykładach, każdy rocznik wraz ze swoim księdzem opiekunem wyjechał z Pelplina, by najbliższe dni spędzić w wybranym przez siebie miejscu. Oto relacje z poszczególnych wyjazdów.

Rocznik VI

Tegoroczny wyjazd formacyjny spędziliśmy goszcząc w parafii naszego opiekuna roku, ks. Wojciecha Kardysia. Poprzedził go krótki pobyt w domach rodzinnych. We wspomnienie św. Floriana uczestniczyliśmy w parafialnej Mszy św., podczas której nasz brat, diakon Andrzej Patrzykąt, skierował do nas słowo Boże, którego głównym motywem była miłość. W sobotę przed odjazdem do seminarium nasz opiekun przybliżył nam historię kościoła i parafii. Wyjazd dał nam także pewne doświadczenie duszpasterskie, gdyż ks. Wojciech podzielił się z nami swoimi spostrzeżeniami i dał wiele wskazówek i rad, które za niedługi czas będziemy mogli wcielać w życie. Ten krótki czas jeszcze bardziej zintegrował nasz rocznik, co jest ważne w związku ze zbliżającymi się święceniami prezbiteratu.

dk. Aleksander Wisniewski

Rocznik V

Wraz z opiekunem roku udaliśmy się na majówkę. Pierwszy dzień spędziliśmy w położonych niedaleko Kartuz Ostrzycach. Zorganizowaliśmy tam wspólnego grilla. Korzystaliśmy również z atrakcji wodnych – pływaliśmy po jeziorze kajakami i rowerami wodnymi. Następnie udaliśmy się do Gdańska, gdzie spędziliśmy ze sobą czas grając w kręgle, zwiedzając Muzeum II Wojny Światowej, oglądając film w kinie. Codziennie uczestniczyliśmy w Mszach św., którym przewodniczył nasz opiekun roku. Wyjazd był czasem wielkiej radości i okazją do wspólnego spędzenia wspólnego czasu.

kl. Mikołaj Jędrzejewski

Rocznik IV

Celem naszego tegorocznego wyjazdu formacyjnego był Poznań i jego okolice. Wraz z opiekunem roku, ks. Ryszardem Różyckim, proboszczem parafii św. Kazimierza w Kartuzach, mieliśmy okazję zwiedzić nie tylko poznańską katedrę, gdzie należy upatrywać początków organizacji kościelnej na ziemiach polskich, czy starówkę, słynącą przede wszystkim z poznańskich koziołków, ale również Muzeum Narodowe, palmiarnię oraz termy maltańskie. Korzystając z życzliwości międzyseminaryjnej, nocowaliśmy w Arcybiskupim Seminarium Duchownym, któremu za okazaną gościnność jesteśmy serdecznie wdzięczni.

Poza granicami Poznania najpierw odwiedziliśmy Kórnik. Znajduje się tam zamek, który w średniowieczu był rezydencją historycznych rodów Górków i Działyńskich. Stamtąd udaliśmy się do osady Głogówko k. Gostynia. Zwiedziliśmy barokową bazylikę Świętogórskiej Róży Duchownej, w której posługują ojcowie filipini. Ostatnim punktem naszej majówki był Lubiń, w którym od 1070 r. (z przerwami) obecni są oo. benedyktyni.

kl. Tomasz Borek

Rocznik III

Nasz tegoroczny wyjazd na majówkę zaczął się od podróży pociągiem do Krakowa. Podróż trwała całe popołudnie. Wieczorem zakwaterowaliśmy się w klasztorze oo. augustianów. Przywitał nas sam przeor i przez cały nasz pobyt doświadczaliśmy z jego strony wielkiej życzliwości.

Kolejnego dnia uczestniczyliśmy razem we Mszy św. w zabytkowym sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia, w którym ks. Karol Wojtyła, jeszcze jako wikariusz, przez trzy lata sprawował Najświętszą Ofiarę. Potem obeszliśmy krużganki i cały kompleks klasztorny wraz z kościołem głównym pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Następnie zwiedziliśmy Archikatedrę Krakowską wraz z wieżą i grobami królewskimi, Wawel, kościół Świętej Trójcy połączony z konwentem dominikanów, bazylikę św. Franciszka z Asyżu przy klasztorze franciszkanów, synagogę Remuh i cmentarz, a także dzielnicę żydowską
oraz kościół św. Apostołów Piotra i Pawła.

Nie brakowało czasu na wspólne posiłki, rozmowy, integrację i rekreację. Pobyt w tak znaczących, pięknych i zabytkowych miejscach sprzyjał wspólnej modlitwie, a także poznawaniu żywego patriotyzmu, co miało miejsce zwłaszcza w Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej, obchodzony w Krakowie z wielkim rozmachem i ku radości mieszkańców.

Ostatniego dnia Mszę św. przeżywaliśmy w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia na Łagiewnikach. O godzinie 1000 spotkaliśmy się ks. kard. Stanisławem Dziwiszem, który podzielił się z nami wspomnieniami związanymi z pobytem Ojca Świętego Jana Pawła II w Pelplinie 6 czerwca 1999 r., a także refleksjami dotyczącymi lat seminaryjnych, powołania, służby duszpasterskiej oraz wyjazdów wraz z papieżem w Alpy.

Nasz tegoroczny wyjazd majówkowy był pełen radości i niespodzianek, za które jesteśmy Panu Bogu bardzo wdzięczni.

kl. Robert Bielau

Rocznik II

Co roku w weekend majowy poszczególne roczniki wyjeżdżają wspólnie poza seminarium. Również i w tym roku wspólnota roku drugiego wyjechała wraz z opiekunem, ks. Krzysztofem Kochem, do Wrocławia. Celem naszego wyjazdu było poznanie historii tego pięknego miasta i wspólna integracja. Zobaczyliśmy wiele ciekawych zabytków, tj. katedrę wrocławską, z której wieży roztacza się panorama na całe miasto, starówkę, Panoramę Racławicką i wiele innych historycznych miejsc. Do wspólnej integracji przyczyniło się wyjście do wrocławskiego zoo, które jest największym zoo w Polsce, gra w paintball oraz pobyt na basenie.

3 maja pojechaliśmy do Kościelnej Jani, gdzie uczestniczyliśmy w uroczystościach parafialnych sprawowanych przez naszego księdza opiekuna. O godzinie 1400 byliśmy obecni na Mszy św. z okazji 90-lecia OSP w Leśnej Jani, popołudniem spotkaliśmy się ze wspólnotą parafialną przy figurze Matki Bożej Niepokalanej, by odśpiewać Litanię Loretańską, a następnie spotkaliśmy się na ognisku ze wspólnotą młodzieży. Majówka była dla nas niezwykłym czasem, podczas którego zyskaliśmy wiele nowych doświadczeń.

kl. Błażej Wołowicz

Rocznik I

Również rok I wyjechał na swoją pierwszą w seminarium majówkę.

Jako cel obraliśmy stolicę naszego pięknego kraju, czyli Warszawę. Miejscem naszego noclegu była parafia św. Karola Boromeusza na Warszawskich Powązkach. Zaraz po przyjeździe poszliśmy pomodlić się nad grobami znanych osób, takich jak Czesław Niemen czy Zbigniew Religa. Pierwszego dnia pojechaliśmy odwiedzić Niepokalanów, gdzie żył św. Maksymilian Maria Kolbe. Tam zawierzyliśmy siebie i całą naszą drogę do kapłaństwa Niepokalanej oraz oficjalnie obraliśmy św. Maksymiliana na patrona naszego rocznika.

W kolejnych dniach zwiedziliśmy Warszawę. Jednym z ważnych punktów była wizyta w Muzeum Powstania Warszawskiego. Oprowadzała nas pani Anna Cywińska – córka Czesława Cywińskiego, prezesa Głównego Zarządu Światowego Związku Żołnierzy AK, zmarłego tragicznie pod Smoleńskiem. Z uwagą słuchaliśmy opowiadania pani Anny o Powstaniu i o zmarłym ojcu. Odwiedziliśmy także niektóre warszawskie kościoły, m.in. Bazylikę Archikatedralną św. Jana Chrzciciela, gdzie spoczywa Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński. Uczestniczyliśmy też we Mszy św. z okazji Święta Flagi w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, razem z asystą wojskową i sztandarami wszystkich formacji wojskowych. Kolejnym punktem naszego pobytu w stolicy było zwiedzanie Pałacu Prezydenckiego. Wieczory spędzaliśmy na podziwianiu tętniącej życiem warszawskiej starówki, pełnej ludzi z różnych stron świata. Ostatniego dnia pojechaliśmy pomodlić się nad grobem bł. ks. Jerzego Popiełuszki i zwiedzić poświęcone mu muzeum. Mieliśmy okazję poznać polskiego aktora teatralnego, filmowego i dubbingowego, pana Henryka Łapińskiego, który opowiedział nam o pracy aktorskiej. Pan Henryk grał m.in. w filmie „Jak rozpętałem II wojnę światową”.

Nasza majówką była czasem odpoczynku, ale i wielkiej nauki historii – Warszawy i Ojczyzny. Wiele interesujących obiektów i muzeów nie zostało przez nas odwiedzonych, więc już teraz myślimy o powrocie do Warszawy.

kl. Arkadiusz Pałys