Zakończył się Weekend skupienia dla młodzieży męskiej

Dnia 30 listopada w naszej wspólnocie przywitaliśmy 13 młodych ludzi, którzy uczestniczyli w Weekendzie skupienia dla młodzieży męskiej pt. „Czego pragniesz?”. Główną oś tego wydarzenia stanowiły konferencje duchowe, które poprowadził ks. Jarosław Kubiak, ojciec duchowny naszego seminarium. Z kolei czterej klerycy z naszej wspólnoty (Patryk Ważyński, Tomasz Borek, Marek Grochocki i Dominik Fiszka Borzyszkowski) towarzyszyli młodzieży podczas ich pobytu w Pelplinie.

W czasie między konferencjami uczestnicy rekolekcji mogli spędzić czas na rozmowach przy kawie z klerykami, na grze w piłkę, zwiedzaniu katedry, seansie filmowym oraz na nabożeństwach wspólnotowych w kaplicy seminaryjnej, w tym wieczornej adoracji Najświętszego Sakramentu, podczas której mieli okazję spotkać się z Jezusem osobiście. Nasi nowi koledzy wrócili do swojej codzienności w niedzielę po obiedzie, ubogaceni w nowe doświadczenia Boga i drugiego człowieka. Cieszymy się zarówno z możliwości towarzyszenia w tym spotkaniu, jak i osobistego zaangażowania naszych gości, którzy wykazali się wiarą i zainteresowaniem.

Poniżej zamieszczamy świadectwo jednego z uczestników:

Szczęść Boże!

Mam na imię Jakub, pochodzę z parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Kościelnej Janii. Mam 15 lat i uczęszczam do szkoły gimnazjalnej w Smętowie Granicznym.

Razem z dwunastoma starszymi kolegami mieliśmy okazję oderwać się od świata i wsłuchać się w głos Pana Jezusa, który pyta nas wszystkich z osobna: „Czego pragniesz?”. Lecz przez natłok obowiązków nie każdy z nas słyszy to pytanie. Dlatego właśnie przyjechaliśmy na 3 dni rekolekcji, skupienia, modlitwy i odsunięcia się od świata do naszego Wyższego Seminarium Duchowego w Pelplinie.

W ciągu dnia ks. Jarosław Kubiak wygłaszał konferencje, które poruszały i bardzo dotykały zarówno mnie, jak i moich kolegów. Pomiędzy konferencjami w wolnych chwilach klerycy byli zawsze bardzo otwarci na rozmowę  i na to, żeby opowiedzieć swoje świadectwo powołania. Wieczorami przepiękne i pełne Bożego Ducha adoracje dawały wczuć się w klimat tych rekolekcji.

Przepyszne posiłki, a do tego słynna kawa, która (jak każdy z nas dobrze wie) smakuje najlepiej na świecie – a pita w obecności naszych kleryków smakuje lepiej niż można by pomyśleć. Podczas przerwy poobiedniej w sobotę graliśmy w piłkę nożną lub zwiedzaliśmy katedrę, więc nie było nawet mowy o nudzie czy zmarnowanym czasie. Jestem naprawdę bardzo szczęśliwy, że ten weekend spędziłem tutaj, a nie przy komputerze przy jakiejś bezsensownej grze.

Z Panem Bogiem!

Jakub Balewski